piątek, 17 kwietnia 2026

(Nie)wesołe miasteczko


Są miejsca, które żyją swoim życiem. Są historie, które nie milkną po ostatnim słowie i są historie, które powinny zostać, gdzie ich miejsce – w przeszłości... Niestety – mimo, że wygodnie jechaliśmy powozem, nagle koń się zrywa a woźnica nas zostawia.

Pozostaje nam tylko wejść do opuszczonego miasteczka, koło którego się zatrzymaliśmy i które przeraża okoliczną społeczność. Z pozoru stare, cyrkowe rekwizyty są tylko nośnikami dawnych przedstawień, ale jednak niepokoją i uparcie wciągają na grę, niewypuszczając dopóki nie spełnią swojej roli.

Dajemy sobie godzinę na spacer po miasteczku. Jak to się skończy? Mamy wrażenie, że to miejsce ma już swój plan.
 
Pokój jest klimatyczny, przywodzący na myśl wspomnienia z lunaparków, a więc oczekujący od graczy zręczności, logiki i komunikacji. W teorii mieści do 4 osób i faktycznie w takiej grupie sugerujemy przychodzić. Czy każdy? Każdy, kto chce poznać świat escape roomów, lub chętnie się w nim zatapia. 

Każdy, zatem.
 
Oklaski nie cichną... czy odważycie się dokończyć to nagle przerwane przedstawienie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz