Wieczór zapowiadał się ciekawie – impreza w kamienicy, parę drinków, DJ za konsolą... jednak od początku czujemy, że to tylko przygrywka do tego, co nas spotka, gdy postanowimy wrócić... i że to będzie Długi Powrót do Domu...
No ale, żeby wrócić... trzeba mieć skąd... Możemy Wam zdradzić, że już samo wprowadzenie do pokoju jest oryginalne w porównaniu z innymi miejscówkami. Gdy już otwierają się drzwi – przenosimy się w świat imprezowo – niepewny... i tak naprawdę na każdym kroku towarzyszy nam poczucie, że czasu na rozwiązanie zagadek jest coraz mniej i jeśli nie skoncentrujemy się na szczegółach – powrót może zakończyć się totalną porażką.
Sam pokój jest mocno logiczny, czasem kłódkowy, czyhający na chwile nieuwagi i sprawdzający, czy grupa umie ze sobą współgrać.... jest więc propozycją dla grup na każdym poziomie zaznajomienia z escapami, ale tu warto zaznaczyć, że grupy 4 osobowe to naprawdę maksymalna ilość uczestników.
Nasz powrót do domu w teorii ma trwać 90 min, ale kto wie czy wszystko pójdzie z planem....A Wam jak pójdzie?
P.S. Magic Escape to propozycja zlokalizowana w Piastowie, w pobliżu której są różne knajpki, więc jeśli wybieracie się z Warszawy – warto połączyć pobyt w pokoju z czasem na omówienie wrażeń zaraz po wyjściu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz