Mistrzyni Gry ostrzega i mówi czym się stał dom. My jednak prosimy o 75 minut, by poznać prawdę i stanąć w szranki ze złem, które nie ma prawa do ostatniego zdania w tej dyskusji. Od samego początku czujemy, że mrok za nami podąża i każe obserwować.
Nasza piątka (idealna grupa na takie miejsce) ma wrażenie, że wciąż brakuje wszystkich kluczy w tej zagadce. Uczymy się być ostrożni i uważni. Przekazujemy sobie najmniejsze szczegóły i porządkujemy logikę, z pokorą prosząc pokój, by opowiedział nam historię niewinnej rodziny...
Jeśli będziecie mijać opuszczoną willę w Toruniu i Wasz wzrok skieruje się w stronę strychu – to pewnie oni... wołający o pomoc, proszący o litość, pokryci kurzem i strachem. Wejdźcie do nich i sprawdźcie czy im pomożecie, a potem... ratujcie się – jeśli macie już doświadczenie – będziecie wiedzieć kiedy. Jeśli jesteście zaś początkującą grupą -słuchajcie, a pokój Wam powie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz